Mleko miksuję z erytrytolem, dodaję maliny, sok z cytryny oraz rozpuszczoną żelatynę. Odstawiam w chłodne miejsce, żeby masa zaczęła tężeć.
W kąpieli wodnej rozpuszczam czekoladę (70 g), ewentualnie dodaję masło.
Czekoladą smaruję środek silikonowych foremek na muffiny, dno i boki. Odstawiam na kilka minut do lodówki.
Do każdej foremki wysmarowanej czekoladą przekładam masę malinową, dodaję także po jednej malinie.
Wstawiam do lodówki, żeby masa całkowicie zastygła.
Gdy masa całkowicie zastygnie, rozpuszczam resztę czekolady i polewam wierzch każdej porcji deseru. Wstawiam na jeszcze kilka minut do lodówki i gotowe 😉