Śledzie płuczę w wodzie, a następnie zalewam czystą wodą i odstawiam na pół godziny.
W tym czasie gotuję 1,5 szklanki wody. Po zagotowaniu dodaję ocet, sól i słodzik. Odstawiam do wystudzenia.
Cebulę kroję w kostkę lub piórka. Umieszczam na gęstym sicie i zalewam wrzątkiem.
Gdy śledzie odmiękną, odsączam je na sitku. Następnie kroję na mniejsze kawałki. W słoiku (ok. 1l) układam warstwami cebulę i pokrojone śledzie. Następnie zalewam wcześniej przygotowaną zalewą oraz olejem. Dodaję przyprawy.
Słoik zakręcam i odstawiam do lodówki na 24 godziny (ja nie przestrzegam czasu oczekiwania zjadam po kilku godzinach, ale im dłużej śledzie się „przegryzają” z zalewą tym są lepsze;))