Zaczynam od połączenia startego sera z mokrymi składnikami. Następnie dodaję suche i mieszam. Odstawiam na 8-10 minut.
Po tym czasie ciasto dzielę na trzy części, fromuję krążki/placki (ok. 2 cm grubości).
Układam na lekko natłuszczonej i rozgrzanej patelni, przykrywam i piekę kilka minut na bardzo, bardzo małym ogniu.
Gdy bułeczki “napuszą” się odwracam na drugą stronę, przykrywam (można zostawić szczelinę) i piekę z drugiej strony.
Bułeczki/muffiny możemy zjadać bezpośrednio po upieczeniu jeszcze ciepłe z masłem i np. twarożkiem lub przekrojone na pół i dodatkowo zrumienione na patelni (tak, żeby każda strona była chrupiąca) i dowolnie przełożone np. jak burger.