Zaczynam od usmażenia na maśle lub smalcu pokrojonej cebuli. Gdy zarumieni się dodaję posiekaną kapustę.
Smażę przez kilka chwil i dodaję wodę z namoczonych grzybów (nie jest to konieczne, ale wpływa na smak potrawy), a potem drobno pokrojone grzyby.
Smażę mieszając co jakiś czas, po czym zmniejszam ogień i duszę pod przykryciem, aż kapusta z grzybami zmiękną, a woda odparuje.
Ostudzony, odparowany farsz łączę z 3-4 łyżkami startego sera. Dodaję przyprawy i siemię lniane lub łupinę babki jajowatej. Ilość zależy od konsystencji farszu. Nie może być zbyt gęsty, musi być na tyle zwarty, żeby można było lepić kotlety.
Z masy formuję kulki, które spłaszczam. Obtaczam w startym serze i smażę na małym ogniu z obu stron, aż się zrumienią. Jeśli przywierają do patelni można ją lekko natłuścić.